Dzień Kobiet na Campingu Camp4U

Posted by
No votes yet.
Please wait...

Camping Camp4U leży na obrzeżach Wrocławia w Siechnicach, powstał dosyć nie dawno i aż wstyd się przyznać, że do tej pory nie odwiedziliśmy tego miejsca, zważywszy, że mamy tam tylko 15 km. W końcu nadarzyła się taka okazja, gdyż dostaliśmy zaproszenie na spędzenie tam weeknedu z okazji Dnia Kobiet.

W sieci można spotkać się z opiniami, że daleko stąd do Wrocławia, że miejsce mało atrakcyjne, ale to są chyba opinie osób, które tu nie były. Owszem do centrum Wrocławia jest kawałek, ale bez problemu można tam się dostać na kilka sposobów. Najnowszym jest rower, który od niedawna można wypożyczyć na campingu. W sumie jest ich kilkanaście do dyspozycji gości. Tuż za campingiem jest też stacja kolejowa, z której szybko dojedziemy do centrum. Oczywiście można pojechać swoim pojazdem, właściciele Monika i Dominik chętnie też pomogą w zorganizowaniu tańszej taksówki lub transportu zbiorowego dla większej ilości chętnych.

Jak na podmiejski camping możemy tu liczyć na ładne otoczenie, gdyż Camp4U znajduje się na polanie sosnowego zagajnika. teren jest uporządkowany i zadbany i każdy na pewno znajdzie dla siebie odpowiednie miejsce, czy to pod namiot, czy campera lub przyczepę. Na tych, którzy nie mają do dyspozycji własnego pojazdu campingowego czekają komfortowe domki, które można też na miejscu wynająć.

 

Kiedy już wrócicie, po trudach wycieczki można zrelaksować się w basenie, wiemy też, że planach na przyszłość jest budowa sauny. Jest tu też świetlica z kominkiem i mini bar. Jednak głównym atutem są tu niesamowite zdolności Moniki i Dominika w organizowaniu wam rozrywki w weekendowe wieczory. Głównym atutem jest tu muzyka na żywo, której można posłuchać przy okazji często organizowanych tu imprez tematycznych. Oczywiście teraz w okresie obostrzeń jest to trochę utrudnione, ale gdy tylko minie pandemia, camping wróci do cyklicznych imprez dla swoich gości.

Ale wróćmy do wspomnianego Dnia Kobiet, który przyciągnął na camping około 30 załóg camperów i przyczep. Trzeba przyznać, że choć w reżimie sanitarnym, to spotkanie było udane. Dopisała pogoda, dzięki czemu można było wiele czasu spędzić na świeżym powietrzu. Przygrywała bluesowa kapela, a panowie krzątali się przy kociołkach gotując dla Pań pyszne strawy. Żeby było ciekawiej, wszystko odbywało się w klimatach PRL-u. Jednym z ważniejszych punktów programu był festiwal i konkurs nalewek. Rywalizacja była ostra i choć nie wszyscy mogli wygrać, to śmiało można powiedzieć, że każda nalewka zasługiwała na nagrodę. Wszystkie panie zarówno te pełnoletnie jak i młodsze dostały upominki od campingu i sponsorów imprezy.

Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy i w niedzielę trzeba było się żegnać i wracać do domu. Weekend zaowocował nowymi znajomościami, kontaktami i naładowanymi akumulatorami na kolejny tydzień pracy. Mam nadzieję, że niebawem, jak tylko zostaną zluzowane obostrzenia, to spotkamy się właśnie w tym miejscu na IX Zlocie Grupy Biwakowej. Na koniec jeszcze przypomnę, że Camp4U jest campingiem całorocznym, z dostępną stacją serwisową dla camperów nawet jeżeli nie jesteście gośćmi campingu.

O wszystkich imprezach odbywających się na Camp4U dowiecie się z oficjalnej strony campingu oraz ze strony na facebooku:
http://camp4u.pl
https://www.facebook.com/KempingCamp4u

Wszystkie zdjęcia, oraz opisy miejsc na tej stronie i w Grupie Biwakowej na Facebooku są chronione prawem autorskim. Kopiowanie, wykorzystywanie tylko za zgodą redakcji i autorów prezentacji.

Leave a Reply