Małosolne ogórki biwakowe

Wiele przetworów, które wydawało by się, że robi się w domu, można śmiało zrobić w warunkach biwakowych, jak choćby ogórki małosolne. Mamy teraz sezon na te pyszności, więc kilka podpowiedzi jak to zrobić. Oczywiście bez sensu bawić się w to jak wyjeżdżamy tylko na weekend, ale przy dłuższym pobycie ma to już sens i na pewno wzbogacimy nasze potrawy o ten dodatek.
Najlepszy okres na robienie ogórków małosolnych, to koniec maja i czerwiec, wtedy pojawiają się w sprzedaży ogórki gruntowe, a w sklepach bez problemu dostaniemy dodatki takie jak chrzan, koper i czosnek. Proporcje tych dodatków nie będę podawał, bo każdy ma swoje upodobania, jak i proporcje soli w zalewie. Oczywiście by zrobić te smakołyki, musimy mieć jakieś większe naczynie. Jeżeli wpadniemy na ten pomysł w trakcie wyjazdu, to możemy do tego wykorzystać 5 litrową butelkę po wodzie, ale taką z szerszym otworem, wyciąganie z niej ogórków będzie trochę kłopotliwe, ale możliwe. Lepiej więc przewidzieć taką okoliczność i zakupić sobie specjalny słój do tego celu, będzie wygodniej wydobywać efekt naszej pracy. Zresztą w okresie ogórkowym w wielu nawet mniejszych marketach taki słoik do ogórków nabędziemy bez problemu. My takie ogórasy w czasie jazdy mamy zakręcone, ale podczas biwaku odkręcamy i dajemy im pooddychać. Po zalaniu naszych ogórków już po 2 dniach możemy je powoli degustować, a z każdym dniem coraz bardziej smaczniejsze.

Dodał:

Irek Jozwik
No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply