Musała

Posted by
No votes yet.
Please wait...

Musała, czyli jak wdrapać się na dach Bułgarii, i całego Półwyspu Bałkańskiego, bo sięgająca wysokość 2925 m n.p.m. Musała jest najwyższym szczytem tej części Europy. Wbrew pozorom zdobycie Musały nie jest aż tak wielkim wyzwaniem, chyba, że zrezygnujemy z podwózki kolejką linową, to wtedy mamy 1,5 km przewyższenia. My aż takimi desperatami nie jesteśmy, więc ułatwiliśmy sobie zadanie meldując się rano na dolnej stacji kolejki w miasteczku Borovets. Pośpiech, by zdążyć na pierwsze wagoniki był taki, że w plecaku niosłem trzy obiektywy, a aparat został na parkingu w samochodzie, dlatego zdjęcia są tak kiepskiej jakości, ratowałem się telefonem. Kolejką wjeżdżamy na górę ale nie na samą Musałę, tak łatwo niema. Od górnej stacji kolejki mamy jeszcze cały dzień wędrówki na szczyt i z powrotem. Zanim wyruszymy w trasę możemy się posilić i uzupełnić płyny w schronisku Yastrebetz, które sąsiaduje z górną stacją kolejki. Wędrówka na Musałę nie jest jakimś wielkim wyczynem, ale też nieźle daje w kość. Im wyżej tym trudniej się oddycha, ale za to widoki robią się coraz bardziej spektakularne. Gdy dochodzimy do kotliny z jeziorami polodowcowymi mijamy ostatnie schronisko na trasie, Ledenoto Ezero. Jest to raczej schron, bo warunki tu są bardzo spartańskie. Wyżej to już widoki kosmos, trzeba trzymać szczękę co by się nie rozbiła o kamienie. I tak trzymając tą szczękę dochodzimy na sam szczyt, wieje tu chyba zawsze, ale można się skryć za murami stacji meteo, która stoi poniżej szczytu. Na delektowanie się miejscem nie pozostaje wiele czasu, jak chcemy zdążyć na ostatni wagonik kolejki do miasteczka, inaczej czeka nas naprawdę ostra jazda w dół.

GPS:

  • 42.17921, 23.58515

Dodał:

Irek Jozwik

Leave a Reply