Potoczek wyciąg
Dzikie miejsce biwakowe
4.7
(4)Góry Sowie. Świetna miejscówka pod starym wyciągiem. Wyciąg przestał działać w 2011 roku i choć były plany reaktywacji, na szczęście nie doszły jak na razie do skutku. Dzięki temu do miejsca mamy wygodny dojazd wąskim asfaltem i tylko końcowy podjazd, jakieś 300 m. jest drogą szutrową, ale dostępną dla każdego pojazdu. Na miejscu nie ma udogodnień, są za to ładne widoki, zdziczały zbiornik wodny, który kiedyś służył do naśnieżania stoku, oraz kilka miejsc na ognisko. My stanęliśmy akurat nad samą wodą, ale jest tam jeszcze kupa fajnych miejsc na dosyć dużym, twardym trawiastym placu. Obok przebiega szlak turystyczny na Wielką Sowę, więc w dzień czasami ktoś przejdzie, ale ruch jest znikomy, bo każdy na Sowę wchodzi z Przeł. Walimskiej. Naprawdę fajne miejsce polecam. Zasięg GSM, internet LTE w T-Mobile i Plusie
Infrastruktura
Możliwość rozbicia namiotu
Możliwość rozpalenia ogniska
Możliwość nazbierania opału

Ostatnio odwiedzone:
09 września 2026 21:40 przez Tybot
Rodzaj nawierzchni/miejsca:
Trawa
Dojazd drogą:
Szutrową
Dojazd dla pojazdów:
Dla wszystkich
Ilość miejsca:
5-7
Jakość sygnału GSM:
Dobry
Dodane:
18 maja 2018 04:18
Współrzędne GPS:
50.692975, 16.490993
4.7
(4)
Tybot
10 września 2026 16:24
Wspaniały placyk nawet na kilka pojazdów. Częściowo trawiasty, częściowo szutrowy. Było trochę śmieci i resztki namiotu. Miejsce dobre do startu na Wielką Sowę jak i na kilkudniowy pobyt. Jeziorko raczej nie do pływania.




Marek Zieliński 2
17 czerwca 2025 20:18
super miejsce na jedną noc .Jesteśmy sami.




Paweł Stępka
25 lipca 2022 15:46
Miejscówka doskonała. Czysto mimo śladów bytowania ludzi. Trudności z pojazdem na ostatnich 100m. Dałem spokojnie radę ducato. Rano zjawili się turyści. Zostawili focusa i ruszyli w góry. Cisza, spokój i widoczki. Do tego brak komarów . Rewelacja

Korben Dallas
07 października 2021 08:13
Uwaga na tę ostatnią, 300 metrową drogę szutrową. Po obfitych deszczach robią się tam głębokie rynny, które trzeba przejechać na prawie zerowej prędkości. Przy ciężkiej przyczepie może być problem z zerwaniem przyczepności. Ja wtargałem tam 1350kg na jednej osi, ale była to ekwilibrystyka na kółkach :)

