Stellplatz w Polsce ?

Niedawno na naszej grupie facebookowej – https://www.facebook.com/groups/grupabiwakowa poruszyliśmy temat lobbingu na rzecz tworzenia w Polsce miejsc postojowych dla camperów tzw z języka niemieckiego Stellplatz. Jak wiemy w Polsce tego typu obiekty praktycznie nie istnieją. Chcieli byśmy by nasz serwis i grupa, która obecnie ma bardzo duży zasięg przyczyniła się trochę do poprawy tej sytuacji. Stąd też pomysł lobbingu w gminach, miastach i nadleśnictwach położonych w regionach ciekawych turystycznie. W samych tylko Niemczech takich miejsc jest około 3600, więc mamy co nadrabiać, by zwiedzanie Polski camperem było łatwe i przyjemne

Stworzyliśmy w tym celu list intencyjny, w którym staramy się przybliżyć korzyści płynące z propagowania caravaningu. Są nimi na pewno ściągnięcie do regionu nowej grupy turystów, a co za tym idzie promocja tych miejsc w świecie caravaningu. Staramy się też rozwiewać wszelkie obawy z tym związane, jak choćby takie, że ucierpią na tym hotelarze. Jest to nie prawdą, bo jednak ludzie podróżujący kamperem mają całkiem inne oczekiwania niż tradycyjny turysta i to że w danym miejscu nie będzie mógł zostać swoim pojazdem na noc, na pewno nie skłoni go do noclegu w hotelu. Pominie takie miejsce, lub spędzi w nim minimum czasu. Zostając jednak na weekend, jest duża szansa, że skorzysta z lokalnej restauracji, sklepu, pójdzie wieczorem do pubu i odwiedzi lokalne muzea i inne atrakcje turystyczne zostawiając jakąś część swojego budżetu wyjazdowego w gminie.

W liście intencyjnym staramy się też pokazać jak takie miejsce powinno wyglądać. Może to być typowy stellplatz ze słupkiem prądowym, ujęciem wody, czy miejscem do opróżnienia toalety chemicznej. Ale jak samorząd dysponuje ustronnym i ładnym miejscem, można też je wyposażyć w infrastrukturę piknikową, typu wiata, ławy i wyznaczone miejsce na ognisko. Często gminy i nadleśnictwa mają już takie miejsce i wtedy mogą je tylko doposażyć w infrastrukturę camperową. Takie miejsca mogą służyć tak na prawdę wszystkim, zwykłym turystom na piknik, rowerzystom i oczywiście osobom podróżującym camperem lub przyczepą.

Tłumaczymy również czym takie miejsca różnią się od campingów, na które przyjeżdżają raczej osoby na dłuższy, stacjonarny wypoczynek. Sugerujemy by na parkingach camperowych była stosowna informacja która ogranicza pobyt w takim miejscu maksymalnie do 72 godzin. Inaczej w naszych realiach może dojść do tego, że niektórzy taki parking mogą zacząć traktować jako camping i zajmować takie miejsce przez kilkanaście dni.

Taka inwestycja nie może też być nastawiona na jakieś duże bezpośrednie zyski, jest to rodzaj inwestycji, która powinna zaowocować większym ruchem turystycznym w danym miejscu i zyskami pośrednimi. Sugerujemy by postój w takich miejscach był darmowy, lub za symboliczną opłatą. Płatne jedynie powinny być media. Dobrze by takie miejsca posiadały też toaletę, bo będą z nich korzystały na pewno i inne osoby, które mogą zanieczyścić pobliskie zarośla i o działanie takie może być posądzona nasza społeczność.

Ważny jest też aspekt ekologiczny, im więcej będzie takich miejsc, tym mniej będzie prób dzikiego biwakowania w miejsca niedozwolonych, nie kontrolowanego palenia ognisk, śmiecenia czy wylewania nieczystości po krzakach. Bo trzeba się liczyć z tym, że część osób może tak postępować. Czasami pewnie z przymusu a nie złej woli, bo w Polsce stanowiska serwisów camperów praktycznie nie istnieją. I to jest też dodatkowy temat naszego lobbingu, by takie miejsca tworzyć. W każdej gminie pewnie znajdzie się jakieś dogodne miejsce na coś takiego, czy to przy oczyszczalni ścieków, czy remizie strażackiej lub na terenie jakiegoś zakładu komunalnego.

Nawiązaliśmy też kontakt z producentami i dystrybutorami urządzeń do dystrybucji prądu i wody, którzy będą służyć fachowymi poradami odnośnie sprzętu sposobu jego montażu itp. Być może samorządy też skorzystają z ich usług. Znalazły się nawet osoby, które specjalizują się w pisaniu tego typu projektów unijnych dla samorządów, co może być też dużym ułatwieniem przy realizacji takiego przedsięwzięcia. Tak na prawdę lokalne samorządy dostają wszystko na talerzu i powstanie takiego miejsca zależy w dużej mierze od ich chęci i niewielkich nakładów finansowych.

Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas dużo pracy i dużo niepowodzeń, bo to trudny temat, ale może gdy pojawią się pierwsze takie projekty, które będziemy na grupie promować, inni włodarze spojrzą na to bardziej przychylnym okiem. Na pierwsze efekty będzie trzeba też pewnie poczekać dłużej zanim przemieli je machina biurokracji, przetargi i inne przeciwności. Jednak uważamy, że warto spróbować i będziemy się cieszyć z każdego nowego takiego miejsca jakie powstanie.

Rating: 5.0/5. From 2 votes.
Please wait...

Leave a Reply