U-boot Museum

Posted by
No votes yet.
Please wait...

Na niemieckiej wyspie Rugia, w Sassnitz przy nabrzeżu portowym stoi sobie okręt podwodny. Obok stoi niewielka budka z napisem U-boot Museum, gdzie sprzedawane są bilety umożliwiające zwiedzenie okrętu. Pierwsza myśl – łał, zwiedzimy niemieckiego U-boota z II wojny światowej. Ale coś tu się nie zgadza, bo na kiosku okrętu łopocze brytyjska bandera i jak się za chwilę okazuje, okręt też jest brytyjski o nazwie HMS Otus i wcale nie jest z II wojny światowej. Mimo to oczywiście warto kupić bilety i zejść pod pokład stalowego monstrum. HMS Otus był okrętem podwodnym Royal Navy typu Oberon zwodowanym w 1962. Okręt nigdy nie brał udziału w żadnym konflikcie militarnym, ale za to brał udział w dużych ćwiczeniach rakietowych na Oceanie Atlantyckim. Pływał między innymi po wodach Kanady, USA, czy Norwegii. Otus brał udział w 1977 w Srebrnym Jubileuszu floty na akwenie Spithead gdzie był częścią flotylli okrętów podwodnych. Ze służby został wycofany we wczesnych latach 90 i został zacumowany w Portsmouth. Po kilku latach został zakupiony przez niemieckiego biznesmena, który zacumował go w porcie Sassnitz i udostepnił go zwiedzającym. Tyle historii, a teraz zejdźmy pod pokład. Spodobało nam się to, że okręt zwiedza się samodzielnie i można na spokojnie sobie wszystko dobrze obejżeć oraz sfotografować. Być może w sezonie panuje tu tłok, ale w grudniu po okręcie chodziliśmy sami. Tysiące zegarów, rurek, zaworów, pokręteł i przycisków to pierwsze co przykuwa uwagę. Luki torpedowe pomieszczenia dla załogi, aż trudno uwierzyć, że mieściło się tu 70 żołnierzy. Wszędzie ciasno, koje jak dla krasnoludków, wykorzystany na maxa każdy skrawek powierzchni. Z głośników płyną odgłosy jakie towarzyszą marynarzom podczas akcji bojowych, szum silników plumkanie sonarów i wybuchy bomb głębinowych, naprawdę można poczuć się jak na wojnie. Otusa zwiedzamy od dziobu, a na pokład wychodzimy na rufie.

GPS:

  • 54.51188, 13.64141

Dodał:

Irek Jozwik

Wszystkie zdjęcia, oraz opisy miejsc na tej stronie i w Grupie Biwakowej na Facebooku są chronione prawem autorskim. Kopiowanie, wykorzystywanie tylko za zgodą redakcji i autorów prezentacji.

Leave a Reply