Igniş
Góra, szczyt, pasmo
4.0
(2)Wjeżdzając do północnej Rumunii, pierwsze góry jakie nam się ukarzą to Góry Gutâi, ich najwyższy szczyt osiąga wysokość 1443 m n.p.m. i nosi nazwę jak całe pasmo - Gutâi. Natomiast najbardziej malowniczy i imponujący jest Creasta Cocoşului (Koguci Grzebień 1428 m n.p.m.) My jednak skupimy się na szczycie najłatwiej dostępnym, gdyż mając auto 4x4 lub wyżej zawieszone 2 napędowe, na sam wierzchołek wjedziemy samochodem. Mowa tu o szczycie Igniş osiągającym wysokość 1301 m n.p.m. Wyjazd na szczyt zaczynamy w mieście Baia Mare kierując się drogą 183. Mijamy malownicze jezioro Firiza i za zbiornikiem w wiosce Firiza zaczynamy podjazd do góry (47.764019, 23.611696). Asfaltem dojedziemy to stacji narciarskiej Statiunea Izvoare. Znajdziemy tu też bez problemu miejsce na biwak. Posiadacze kamperów i przyczep tu muszą porzucić swoje pojazdy i w dalszą drogę ruszyć pieszo. Terenówki, busy i wyżej zawieszone osobówki mogą jechać dalej. Droga 183 zamienia się tu w trasę szutrową, i tuż za stacją narciarską musimy odbić w prawo (47.742920, 23.716895), dalej szutrem wyjedziemy na masyw Ignişa. Gdy wyjedziemy już na połoninę, pojazdy bez 4X4 lepiej gdzieś zaparkować i sam szczyt zdobyć pieszo, gdyż droga na tej wysokości jest powymywana i trudna dla zwykłych pojazdów. Zresztą z tego miejsca na szczyt, to już tylko spacer. Sam szczyt oszpecony jest masztami i różnymi nadajnikami, ale panorama z góry wynagradza trochę industrialne otoczenie. Mamy stąd widok na całe Góry Igniş i Góry Lăpuş, Jez, Firiza i miasto Baia Mare. Na zachodnich stokach szczytu znajdziemy ładne i ciekawe skałki, przy których terenówki znajdą fajne miejsce na biwak. Ignis ze względu na łatwość dojazdu jest też mekką paralotniarzy, którzy licznie okupują szczyt i wykorzystują go do startów.
Ostatnio odwiedzone:
13 sierpnia 2022 14:53 przez Darecki4x4

Dodane:
16 marca 2018 08:35
Współrzędne GPS:
47.731990, 23.673090
4.0
(2)KasiaSz
6 dni temu
Na wjeździe z szutrowej drogi 183 na "Drum forestier Ignis" stoi zamknięty, leśny szlaban. Pod szczytem cygański obóz, a przy nim nisko zawieszona osobówka, więc jakoś wjeżdżają... Innych pojazdów w okolicy szczytu nie było. Weszliśmy na Ignis pieszo startując z olbrzymiego parkingu przy Resorcie Izvoare. Droga łatwa, w większości przez las, dopiero pod szczytem jakieś widoczki. Sam szczyt wydawał się wymarły... nikogo nie spotykaliśmy pomimo wakacji i niewątpliwe atrakcyjnych widoków jakie oferuje Ignis.






Arkadiusz Friede
09 lipca 2023 11:53
od strony hotelu zakaz wjazdu
