Okno
Miejsce z infrastrukturą
3.3
(4)Osada leśna, miejsce nad jeziorem, plaża
Infrastruktura
Wiata
Stoliki
Ławki
Możliwość rozbicia namiotu
Możliwość rozpalenia ogniska
Możliwość nazbierania opału
Grill

Ostatnio odwiedzone:
24 maja 2026 15:50 przez Alicja Turban
Zakazy i niedogodności:
Dojazd drogą z kocimi łbami, stromy zjazd
Inne zalety:
Cisza, mała ilość turystów
Rodzaj nawierzchni/miejsca:
Gruntowy
Dojazd drogą:
Szutrową
Dojazd dla pojazdów:
Tylko osobówki/małe kampery
Ilość miejsca:
5-10
Jakość sygnału GSM:
Dobry
Dodane:
19 kwietnia 2020 00:00
Współrzędne GPS:
52.942484, 15.253098
3.3
(4)
Alicja Turban
24 maja 2026 15:50
Miejsce bardzo wymagające jeśli chodzi o dojazd. Jechaliśmy rowerami , droga wybrukowana,, wypukła na środku, tylko dla samochodów z wysokim zawieszeniem... Ale miejsce piękne, okoliczne ścieżki rowerowe zaniedbane, poprzewracało drzewa, koleiny

Wojtek Bartosinski
16 lipca 2024 11:00
Ekstra miejsce, dużo drewna na ognisko, czysty toitoi w poblizu. Brak zasięgu 😉


Damian OS
06 czerwca 2024 23:24
jadąc od drogi 151. nie jechać przez okunie tylko prosto. Droga wyboista i w kocich łbach ale można dojechać. Na miejscu plac raczej na namioty albo terenówkę z namiotem dachowym. Po drugiej stronie drogi placyk u leśniczego.

Monika Gronek
02 stycznia 2023 17:01
Dojazd pod samo jezioro raczej tylko dla terenówki, ponieważ leśna droga jest pełna błota i wyjeżdżona przez ciągnik. Mozna stanąć na górze, przy leśniczówce. Miejsce jest płatne (bardziej chodzi o to miejsce przy jeziorze, gdzie są wiaty, ławki i miejsca na ognisko), ale są to opłaty typu 2 czy 6 zł za namiot lub pobyt, ogólnie groszowe sprawy. Nawigacja prowadzi przez wieś Okunie, ale jest to bardzo zły pomysł, no chyba, że masz pojazd 4x4. Z Barlinka trzeba jechać przez wieś Krzynka kocimi łbami (czerwony szlak Barlinecki). miejscówka jest w środku lasu, ale w niektórych miejscach są tabliczki "ostoja zwierzyny zakaz wstępu" i dużo ambon. Bardzo dobre miejsce na wypad sylwestrowy, jeżeli chce się uciec od huków i wystrzałów. my właśnie w takim okresie tam bylismy. słychać było pojedyncze wystrzały z okolic Barlinka oraz o północy z wsi Moczydło przez krótką chwilę, ale były to bardzo przytłumione dźwięki, a nie odgłosy wojny przez cały dzień. w leśniczowce nikt nie strzelał (a jest to jedyny dom w całej wsi Okno), ale pytalismy się leśniczego czy niczego nie planuje, więc kolejny rok może być inny pod tym względem.
