Tresta - zalew Sulejowski
Dzikie miejsce biwakowe
4.4
(32)Duzy teren z dostepem do zalewu, plaski teren. Za szlabanem skręcic w prawo, gdyz po lewej stronie jest pole płatne, zaś po prawej dzikie i ciche :)
Infrastruktura
Możliwość rozbicia namiotu
Możliwość rozpalenia ogniska
Możliwość nazbierania opału

Ostatnio odwiedzone:
16 czerwca 2025 19:14 przez Piotrek Ziomek
Inna infrastruktura:
Brak
Inne zalety:
Cisza, spokój - można połowić;)
Rodzaj nawierzchni/miejsca:
Gruntowy
Dojazd drogą:
Gruntową
Dojazd dla pojazdów:
Dla wszystkich
Ilość miejsca:
Powyżej 10
Jakość sygnału GSM:
Dobry
Dodane:
28 lipca 2020 00:00
Współrzędne GPS:
51.455379, 19.989285
4.4
(32)
ArMat
18 czerwca 2026 15:31
W tym roku podobnie. Koleś próbuje pobierać opłaty za teren należący do Państwa. Droga dojazdowa też musi byc dostępna wiec nie ma prawa niczego rządac. Poza tym teren dziki ale spokojny. Ja wypocząłem. Polecam
Edit
09 sierpnia 2025 09:43
Jestem tu drugi raz, coś się zmienilo pan moze paragonu nie wystawia ale wypisuje rachunek, co jest zgodne z prawem. Od piątku do niedzieli zapłaciliśmy 100zl za kampera, myślę że cena jest rozsądna. Dziś przy lini brzegowej zostało już mało miejsca, sporo ludzi, mimo to warto przyjechać.
azbi
03 sierpnia 2025 16:44
w weekend halas.

krspoland
28 czerwca 2025 20:12
Miejsce super, tylko chodzi facet podający się za sołtysa i żebrze nielegalną opłatę za przejazd drogą prywatną. Poproś o paragon, a zniknie. Jest też oficjalna informacja, że teren należy do Wód Polskich i jest zakaz pobierania opłat.


Piotrek Ziomek
16 czerwca 2025 19:17
spokojne miejsce, możliwość dojazdu do samego zalewu.




Piotr Bielski 2
15 czerwca 2025 11:24
Super miejsce duży teren, można stawać nad samym brzegiem.cena 40 zł kamper, toalety, woda dostepne


Edit
21 maja 2025 18:01
super miejsce przy samej wodzie, przed sezonem prawie pusto. Przyszedł pan po kasę, mądrzejsza o przeczytane dodane tutaj komentarze, nie zapłaciłam mu. Jednym słowem pan faktycznie nie miał prawa inkasować żadnych pieniędzy, nie chciał wystawić rachunku ani paragonu. Najpierw twierdził, że teren jest jego ale gdy go mąż „przycisnął” zmienił zdanie i powiedział, że jego jest droga dojazdowa. Mój mąż używał dobrych argumentów i gasił gościa, aż w końcu pan stwierdził, że w sumie jeszcze nie sezon i może odpuścić.
voodoo .
14 kwietnia 2025 18:49
Miejsce jest ciekawe, przyjeżdżamy tam regularnie. Nie płaćcie tzw. sołtysowi ani grosza i nie dajcie się zastraszyć!!!! Koleś bierze kasę nielegalnie, to nie jest jego teren!
