5.0
(1)Za cerkwią natrafiamy na drogowskaz zapisany po grecku, który wskazuje drogę do wodospadu. Z tabliczki dowiadujemy się, że to Mavrolimny. Co ciekawe, wodospad nie widnieje na żadnej z map, które mamy w swoich zasobach — nawet Google Maps zdaje się o nim nie wiedzieć. A to dość zaskakujące, bo miejsce wygląda jak z bajki.
Sam wodospad może nie należy do największych, ale robi bardzo przyjemne wrażenie, a tuż pod nim znajduje się urokliwe jeziorko. Woda ma turkusowy kolor i lekko mleczną barwę, którą zawdzięcza wapiennym skałom w okolicy. Całość tworzy niezwykle malowniczy zakątek — idealny na chwilę odpoczynku, zdjęcia, a w cieplejszy dzień nawet krótką kąpiel.
Można więc powiedzieć, że trafiliśmy tu trochę jak odkrywcy. Skoro miejsce nie pojawia się na popularnych mapach, tym bardziej cieszy fakt, że już wkrótce pojawi się na naszej blogowej mapie oraz na mapie Grupy Biwakowej. Takie małe, nieoczywiste perełki smakują najlepiej — zwłaszcza gdy odkrywa się je przypadkiem, podążając za skromnym drogowskazem.

Ostatnio odwiedzone:
31 maja 2026 13:33 przez Busem podróże małe i duże

Dodane:
11 marca 2026 04:20
Współrzędne GPS:
37.340040, 22.080330
5.0
(1)
Busem podróże małe i duże
31 maja 2026 12:35
Wodospad ładny, mały, ale ta woda chyba większe wrażenie zrobiła. Jest tak przejrzysta, że chyba jakby zanurzyć się całym (a widać że jest głęboko) to by było widać Cię całego 🙂

