Zestaw ogniskowy

Zapewne każdy z nas się zgodzi, że ognisko na biwaku to podstawa, daje ciepło, tworzy klimat i jeszcze można na nim przyrządzić ciepłe posiłki. Oczywiście by napalić ognisko wystarczy nam tylko opał i zapałki, ale są też sprzęty, które ułatwią nam przygotowanie potraw, lub umożliwi zrobienie niewielkiego ogniska w miejscu gdzie np nie wypada zostawić śladu po ognisku. Tym czymś jest trójnóg i miska ogniskowa.

Trójnóg umożliwia nam grillowanie nad ogniskiem, lub zawieszenie kociołka w którym możemy gotować. Miska natomiast daje nam możliwość zrobienia ogniska na każdym podłożu, nie zostawiając wypalonej dziury. Można na niej przygotować naprawdę dosyć fajne ognisko.

Na rynku, trójnogów jest całe zatrzęsienie, ale zanim nabędziecie pierwszy lepszy warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów. Część trójnogów jest z metalowych kutych prętów, są dosyć ciężkie, a wiadomo, że w camperze trzeba walczyć o każdy kilogram, do tego trójnóg po złożeniu jest dosyć długi i jest przez to trochę niewygodny w transporcie. Dlatego polecam taki jak na zdjęciach, lekki, bo z rurek i składany na trzy części. Ja do niego jeszcze uszyłem sobie pokrowiec.

W zestawie do trójnoga mamy często miskę ogniskową, może nie wygląda najmasywniej, ale u nas wytrzymała 4 lata intensywnego używania. Ale z czasem się już trochę odkształciła i wyrobiły się nogi, więc przyszedł czas ją zmienić. Wypatrzyliśmy bardzo fajną, zgrabną, bo ze składanymi nogami. Jednak wożenie takiej miski jest też trochę kłopotliwe, zawsze gdzieś zawadza i przeszkadza. Poprzednią woziliśmy w pokrowcu na koło zapasowe. Po zakupie nowej wpadłem na pomysł podwieszenia jej na „suficie” w garażu. Wystarczył do tego profil aluminiowy, który służy za szynę do wsuwania miski. w misce zawsze zostaje też jakiś popiół, bo nie wszędzie możemy ją umyć, więc wycięliśmy to tego jeszcze przykrywkę, pod którą mieści też się ruszt.

Warto do też do takiego zestawu dokupić sobie kociołek zwany często węgierskim. Uwierzcie, że grochówka, gulasz i inne potrawy zrobione w takim kociołku na żywym ogniu smakują inaczej niż ugotowane na gazie. A samo gotowanie w kociołku, w gronie znajomych, daje wiele frajdy.

Dodał: Irek Jozwik

Chcesz zamieścić swój pomysł, lub ciekawe rozwiązanie, test sprzętu biwakowego, lub modyfikację swojego domku na kółkach ? Przeczytaj opis grupy, szczególnie dział warsztat

https://grupabiwakowa.pl/opis-grupy-biwakowej i zamieść swoją prezentację na grupie Biwakowej

– https://www.facebook.com/groups/grupabiwakowa/, przeniesiemy ją na stronę.

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...

Leave a Reply